Olga Bończyk - Księga nadziei
Player audio w wersji BETA. Ew. zgłoszenia błędów prosimy kierować na
Komentarze (1)
Pisałam list, kałamarz pełen był bzdur.
Niechciany lęk, ten co to zawsze jest fair.
U nas bez zmian, dzień pełen różnych jest ról.
Każdy już ma to czego nie chciał tak mieć.
Ref:
Księga nadziei na półce stoi od lat
Nie myli się, samotność hartuje jak żal.
Księga nadziei na półce stoi od lat
Nie myli się, samotność hartuje jak żal.
Gdy modlę się, płomyczek świecy mej drży.
A z krzyża Pan spogląda na księgozbiór mój.
Czy listy te ktoś kiedyś przeczyta gdzieś.
I życia wiersz zrozumie bez wykładów trzech.
Ref:
Księga nadziei na półce stoi od lat
Nie myli się, samotność hartuje jak żal.
Księga nadziei na półce stoi od lat
Nie myli się, samotność hartuje jak żal.